W ostatnim czasie priorytetem dla szefa resortu cyfryzacji Marka Zagórskiego jest wprowadzenie pakietu deregulacyjnego dla kierowców. Pakiet zakłada m.in. likwidację karty pojazdu. Czy takie rozwiązanie oznacza korzyści finansowe dla kierowców i zmniejszenie „papierologii”?

Co zakłada pakiet?

Pakiet deregulacyjny zakłada zlikwidowanie niepotrzebnych, kosztownych i uciążliwych dla obywateli obowiązków. Do tego grona zalicza się karta pojazdu, ponieważ wszystko co zostało w niej zapisane znajduje się już w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). To oznacza, że już niedługo karty pojazdu znikną, a kierowcy nie będą musieli już ponosić kosztów jej wyrobienia (75,50 zł) i załatwiania uciążliwych formalności, gdy karta pojazdu zostanie zgubiona.

Problemy z CEPiK

Wszystko wygląda pięknie, ale trzeba pamiętać, że system CEPiK nie jest doskonały. Niektóre dane są aktualizowane dopiero po kilku dniach co może stanowić pewien problem. Druga sprawa dotyczy tego, że CEPiK działa od 2014 roku i właśnie od tego czasu są rejestrowane wszystkie dane w systemie.

Obecnie resort cyfryzacji zniósł obowiązek posiadania przez kierowców dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia posiadania OC. Czy taki sam los czeka już niedługo kartę pojazdu?

Źródło: www.money.pl