Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany dotyczące wyprzedzania się samochodów ciężarowych na drogach szybkiego ruchu. Czy zjawisko wyprzedzania się przez tiry zniknie z polskich dróg?

Wyścig słoni to codzienność

Wyprzedzanie się tirów na drogach ekspresowych i autostradach to codzienność. Taki manewr trwa bardzo długo i stanowi duże zagrożenie na drodze. Przypominamy, że tiry są wyposażone w elektroniczne ograniczniki prędkości i mogą się rozpędzić tylko do 90 km/h.

Ministerstwo Infrastruktury zaznacza, że wyprzedzanie się tirów zakłóca płynność ruchu na autostradach.

Rafał Weber, sekretarz stanu w resorcie informuje, że:

„(…) Ministerstwo prowadzi szczegółowe analizy (…), których celem jest wypracowanie optymalnego rozwiązania prawnego, umożliwiającego ograniczenie przypadków długotrwałego wyprzedzania przez samochody ciężarowe na autostradach i drogach ekspresowych”

Ministerstwo Infrastruktury nie podaje jednak szczegółowych zmian w prawie. Może okazać się, że zakaz wyprzedzania będzie zależał m.in. od pory roku i liczby pasów na drodze oraz planowanego wprowadzenia minimalnych odległości pojazdów od siebie na autostradach i drogach ekspresowych.

Obecnie zarządcy dróg mogą wprowadzić zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe na drogach, za które są odpowiedzialni. Taki zakaz obowiązuje m.in. na autostradzie A4 pomiędzy Wrocławiem a Legnicą.

Źródło: autokult.pl