Elektryczne hulajnogi opanowały wiele polskich miast i są doskonałą alternatywną dla samochodów w dużych metropoliach. Popularność tego środka transportu stawia pytanie. Czy elektryczna hulajnoga powinna być traktowana jak rower czy motorower? Nie wiadomo jaki jest prawny status hulajnogi a poszkodowanych, potrąconych przybywa.

Czym jest hulajnoga w świetle prawa?

Policja i MSWiA stwierdziła, że hulajnoga jest pieszym. Natomiast lubelski sąd już dwa lata temu uznał, że hulajnoga jest najbardziej zbliżona do motoroweru. Inne zdanie mają sami użytkownicy tych pojazdów, którzy uważają, że hulajnoga elektryczna powinna być traktowana jak rower i powinna korzystać z dróg rowerowych i chodników bo tak jest wygodniej.

Hulajnoga elektryczna nie jest rowerem

Czym jest hulajnoga elektryczna według sądu rejonowego w Lublinie? Tutaj należy przypomnieć o wypadku, gdzie dziecko jadące na hulajnodze elektrycznej uderzyło w bok autobusu, wjeżdżając na przejście dla pieszych. W wyniku obrażeń dziecko zmarło.

Sąd uznał, że nie ma mowy o tym, że dziecko jechało rowerem. Definicja roweru oznacza, że jest to pojazd napędzany siłą mięśni kierującego, ma pedały, a szerokość pojazdu nie przekracza 0,9 m. Istnieją również rowery elektryczne, ale napęd jest uruchamiany automatycznie w wyniku naciskania na pedały. Moc silnika to 250 W i maleje w miarę zwiększania prędkości do zera przy 25 km/h. Elektryczna hulajnoga miała dwa razy większą moc niż rower elektryczny i nie była uruchamiana za pomocą pedałów.

Hulajnoga jest motorowerem?

Sąd następnie uznał, że hulajnodze elektrycznej jest bliżej do motoroweru. Spełnia ona m.in. takie wytyczne jak moc silnika większa niż 4 kW i prędkość maksymalna nie przekraczająca 45 km/h. Na tym jednak podobieństwa się kończą. Motorower musi spełnić więcej wymagań (musi być zarejestrowany, mieć tablice rejestracyjne, posiadać ubezpieczenie OC, kierujący musi posiadać prawo jazdy kategorii AM i ukończone 18 lat)

Dla MSWiA hulajnoga elektryczna to pieszy

MSWiA uważa, że hulajnoga elektryczna to pieszy. Na zasadzie eliminacji uznano, że hulajnoga podobnie jak rolki, wrotki, łyżworolki nie mogą być uznane jako rower w świetle przepisów Prawo o ruchu drogowym. Minister podpowiada również, że hulajnoga powinna poruszać się po chodniku, a gdy jego brak to po jezdni, na takiej samej zasadzie co piesi (przy lewej krawędzi, czyli pod prąd).

Uchwała Sądu Najwyższego z 2007 roku mówi o tym, że pojazdem mechanicznym jest:

„ Pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w rozumieniu przepisów kodeksu karnego jest każdy pojazd drogowy czy szynowy napędzany umieszczonym w nim silnikiem, jak również maszyna samobieżna i motorower”

Okazuje się, że taka definicja pasuje do hulajnogi elektrycznej. Jeśli więc jest to pojazd mechaniczny, to nie można poruszać się nim po chodniku, a kierujący nie jest pieszym.

Ministerstwo Infrastruktury nad prawem regulującym korzystanie z hulajnóg elektrycznych pracuje od 3 lat. Trudno obecnie mieć pretensje do poruszających się na nich ludziach, którzy coraz częściej korzystają z wypożyczalni na minuty, a przepisy dokładnie tego nie regulują.

Źródło: auto-swiat