Żaden kierowca nie chce, by jego tablice rejestracyjne zostały skradzione i posłużymy np. do popełnienia jakiegoś przestępstwa. Kradzież tablic wiąże się także z finansowymi konsekwencjami. Najnowsze kary w kodeksie karnym mają odstraszyć potencjalnych złodziei. Czy kary będą surowe?

Skradzione tablice rejestracyjne najczęściej służą złodziejom do kradzieży paliwa ze stacji benzynowych. Są one montowane do innego pojazdu, a następnie po zatankowaniu do pełnia złodzieje uciekają.

Zmiany

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by kradzież tablic rejestracyjnych nie była traktowana jak wykroczenie (kara aresztu od 5 do 30 dni, kara ograniczenia wolności do 1 miesiąca i grzywna od 20 do 5000 zł). Rząd chce, by kradzież tablic była przestępstwem, za które grozi kara od miesiąca do 5 lat pozbawienia wolności.

Obecnie nie wiadomo kiedy dokładnie zmiany wejdą w życie.

źródło: motofakty.pl