Maj to czas, który nie oszczędza alergików. Chodzi tu również o tych, którzy są kierowcami. Wnętrze samochodu może zawierać nawet więcej alergenów niż kwitnące łąki. Jak sobie radzić z alergią w aucie?

Alergik za kierownicą może być niebezpieczny

Atak alergii za kierownicą może być bardzo niebezpieczny. Każde kichnięcie powoduje, że na kilka sekund kierowca traci widok na drogę. Przy prędkości 100 km/h kierowca pokonuje aż 20 metrów nie widząc drogi.

Okazuje się, że alergia w samochodzie może być bardzo dużym problemem. Samochód może być swego rodzaju odkurzaczem dla alergenów, gdy filtr kabinowy nie jest sprawny lub wentylacja nie jest wystarczająco drożna. Wówczas istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że stężenie alergenów w pojeździe będzie wyższe niż na zewnątrz.

Pamiętaj o filtrze kabinowym

Rozwiązaniem problemu jest dobrej jakości filtr kabinowy. Wysoka jakość filtra i wymiana na czas sprawia, że problem alergenów w kabinie zniknie. Pamiętajmy jednak, że alergeny nie pochodzą tylko z zewnątrz.

Wiele czynników, na które jesteśmy uczuleni znajduje się w środku. Uczulać mogą np. pleśnie w samochodzie, zawilgocone wnętrze, nieodkażona klimatyzacja i resztki jedzenia oraz chemiczne odświeżacze powietrza.

Sprawdzaj kalendarz pyleń

Nie wszystkie rośliny pylą w tym samym czasie. Natężenie alergenów zależy m.in. od rejonu kraju, pory roku. W maju średnie i wysokie pylenie występuje u takich roślin jak trawy, dąb, rzepak, alternarnia, cladosporium.

Sprawdzaj leki, które bierzesz

Na rynku dostępnych jest wiele środków na alergię. Niektóre z nich są bardzo mocne i nie są wskazane dla kierowców. Przed wzięciem tabletki ważne jest, by dokładnie przeczytać ulotkę lub skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.