6 kwietnia to dzień, gdzie nawigacja samochodowa w wielu pojazdach mogła sprawić kierowcom wiele problemów. Okazuje się, że część urządzeń przestała po prostu działać. Wiemy dlaczego tak się stało. Wszystko przez reset numeracji tygodni, który ma miejsce raz na 19 lat.

Zmiana licznika numeracji odbywa się raz na 19 lat. Ta ostatnia miała miejsce 6 kwietnia 2019 roku. Wtedy właśnie niektóre nawigacje samochodowe mogły sprawiać problemy lub po prostu przestały działać. Jest to cykliczne wydarzenie zerowania numeracji tygodni (WNRO) w systemie satelitarnym GPS.

Ministerstwo Cyfryzacji powołując się na dane US Naval Observatory poinformowało, że problem z nawigację GPS nie będzie dotyczył odbiorników GPS, które zostały wyprodukowane po 2010 roku. Te starsze mogą przestać działać i będą wymagać odpowiedniej aktualizacji.

Numeracja tygodni

Resetowanie numeracji tygodni można porównać do zerowania licznika, gdy osiągnie się liczbę 99 999. Następnie na liczniku pojawi się liczba 0. W urządzeniu GPS pojawia się informacja o tzw. Zerowym tygodniu. Jest on liczony od 6 stycznia 1980 roku. W praktyce oznacza to, że GPS poda nam informacje, że jest właśnie 1980 rok. Czy cofamy się w czasie?

Zmiana licznika numeracji tygodni odbywa się raz na 19 lat. Ma to związek z zapisem danych, gdzie wykorzystano 10-bitową liczbę. Oznacza to, że licznik tygodni to zakres liczb od 0 do 1023.

Ministerstwo Cyfryzacji przypomniało również, że nie ma pewności jak dokładnie producenci samochodów i urządzeń GPS poradzili sobie z tymi zmianami. Sami producenci jak np. firma Garmin i TomTom na bieżąco informowała swoich użytkowników o aktualizacjach. Natomiast większość producentów samochodów zaznacza, że zmiana numeracji tygodni nie odbije się negatywnie na korzystaniu z nawigacji zamontowanych w samochodach.

Źródło: auto-swiat.pl