Kierowcy w całej Polsce muszą się przygotować na kolejne zmiany. Nowelizacja kodeksu drogowego przewiduje, że odholowane zostaną pojazdy, które zaparkowane są na chodnikach. Cały projekt został właśnie skierowany do sejmowej Komisji do Spraw Petycji.

Autorami zmian są warszawskie stowarzyszenie Miasto Jest Nasze oraz koalicja Ruchy Miejskie. Chcą oni, by z przepisów prawa o ruchu drogowym usunąć zapis dotyczący pozwalania na parkowanie samochodów na chodniku pod warunkiem, że dla pieszych zostanie zachowane 1,5 metrowe przejście.

Zdaniem autorów obecny przepis jest „komunistycznym wymysłem”. Zmiany mają być jasnym sygnałem, że chodniki są przeznaczone tylko do chodzenia. W rzeczywistości okazuje się, że kierowcy nie zawsze zachowują 1,5 m dla pieszych. Autorzy zmian powołują się na przykład z Ukrainy. Tam we wrześniu weszło w życie prawo, które wprowadziło całkowity zakaz parkowania na chodnikach. Samochody, które na nim zaparkują będą odholowywane. Nowe przepisy oznaczają też to, że przebudowywane są ulice, przy których tworzy się miejsca postojowe. Zabrania się również projektowania miejsc parkingowych, które znajdują się na chodnikach.

Co mówią obecne przepisy?

Nasz samochód może trafić na policyjny parking, gdy pojazd zaparkowany jest w miejscu zabronionym i utrudnia ruch i stwarza zagrożenie. Po zmianie przepisów wystarczy, by samochód stoi w miejscu zabronionym i tylko to będzie podstawą do jego odholowania.

Obecnie z całym pomysłem muszą zapoznać się posłowie. Okazuje się, że wśród nich jest wielu zwolenników zakazu parkowania na chodnikach. Wyodrębnienie specjalnych miejsc ma być tam, gdzie są na to pieniądze. Niestety w wielu mniejszych miejscowościach środków może nie być.

Źródło: www.rp.pl