Stacje Kontroli Pojazdów podczas badania technicznego stwierdzają czy dany pojazd zostanie dopuszczony do ruchu. Podczas kontroli dokonuje się m.in. sprawdzenia mieszanki spalin. Tutaj pojawia się pytanie. Czy na podstawie badania w SKP można wykryć brak DPF-u?

Badanie z przymrużeniem oka

Podczas badania technicznego w Stacjach Kontroli Pojazdów dokonuje się sprawdzenia składu mieszanki spalin. Można śmiało powiedzieć, że takie badanie nie jest obecnie przeprowadzane zbyt rzetelnie. Często to od diagnosty zależy czy w danym momencie pojazd spełnia wszystkie wymagania.

Nowelizacja ustawy sprawia, że od czerwca tego roku, badanie układu wydechowego będzie drukowane i dołączane do odpowiedniego protokołu z przeprowadzonego badania technicznego.

Taka zmiana ma zmniejszyć lub zupełnie zlikwidować proceder wycinania katalizatorów i filtrów cząstek stałych. Oprócz tego policja i ITD będzie mogła sprawdzić dokładniej samochód dzięki mobilnym analizatorom.

Jak badane są spaliny w SKP?

Do takiego badania wykorzystuje się specjalistyczny sprzęt, który różni się w zależności od jednostki napędowej w pojeździe. Analizator służy do badania aut z silnikami benzynowymi. Specjalna sonda jest przykładana do układu wylotowego. Urządzenie mierzy m.in. stężenie tlenku węgla, dwutelentu węgla oraz węglowodory.

Jeśli chodzi o silniki diesla, to do pomiaru służy dymomierz optyczny. Urządzenie swoje działanie opiera na zjawisku pochłaniania promieniowania widzialnego w gazach. Właśnie na tej podstawie ocenia się zgodność z normami.

Mikołaj Krupiński, rzecznik prasowy Instytutu Transportu Samochodowego powiedział:

„Podczas okresowego przeglądu technicznego na stacji kontroli pojazdów w przypadku silników o zapłonie samoczynnym sprawdza się tzw. zadymienie spalin na zawartość sadzy. W samochodach z silnikiem iskrowym diagnosta bada emisję zanieczyszczeń gazowych – tlenku węgla i węglowodorów”

Czy podczas badania w SKP można ustalić czy DPF został wycięty?

Okazuje się, że badanie techniczne w Stacjach Kontroli Pojazdów nie jest miarodajne. Dlaczego? W spalinach często rozpylone są cząstki wody i niespalonego oleju napędowego, co ma wpływ na błąd pomiarowy. Pamiętać również należy o tym, że dymomierz nie wyłapuje wszystkich szkodliwych substancji. Chodzi tu m.in. o cząstki stałe.

Czy nowe rozwiązanie sprawi, że proceder usuwania DPF-u zostanie zakończony?

Źródło: moto.pl