Ministerstwo Sprawiedliwości planuje zaostrzyć kary za przestępstwa w ruchu drogowym. Czego dokładnie ma dotyczyć zmiana przepisów?

W założeniu nowe przepisy mają mocno uderzyć w kierowców, którzy są skrajnie nieodpowiedzialni za kierownicą. Chodzi o tych, którzy na polskich drogach powodują zniszczenia i przyczyniają się do śmierci innych osób.

Projekt nowelizacji przepisów zakłada podwyższenie kar za spowodowanie wypadków pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Obecnie przepisy przewidują karę od 9 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku śmiertelnego w stanie nietrzeźwości lub po zażyciu środków odurzających. Zmiana ma oznaczać, że dolna granica kary zostanie podniesiona do 2 lat więzienia.

Oprócz tego planuje się wprowadzenie nowego przestępstwa. Ma nim być ucieczka kierowcy przed policją lub innymi służbami. Za to przestępstwo groziłoby do 5 lat pozbawienia wolności.

Kierowcy, którzy złamali sądowy zakaz prowadzenia pojazdów zgodnie z nowymi przepisami będą mogli trafić nawet na 5 lat do więzienia.

Co z przedawnieniami?

Nowe przepisy przewidują, że wykroczenia drogowe mają się przedawniać w sprawach, w których wszczęto postępowanie, dopiero po trzech latach od momentu ich popełnienia. Obecnie było to dwa lata.

Jak można się domyślić wprowadzone zmiany mają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i wystraszyć kierowców, którzy nie przestrzegają przepisów. Jak będzie w rzeczywistości to się okaże.

Źródło: PAP, www.motofakty.pl