Zapomnieć – ludzka rzecz. Każdemu może zdarzyć się przeoczyć umówione wcześniej spotkanie albo wizytę. Nietrudno o to nawet, jeśli wizyty wymagają regularności, ale w dość dużym odstępie czasu, jak w przypadku badań technicznych pojazdu. Co zrobić, jeśli ockniemy się po wyznaczonym terminie przeglądu? Gdzie się zgłosić?

Obowiązek

Na właścicielu każdego rodzaju pojazdu ciąży obowiązek regularnie i terminowo wykonywania badań technicznych. W przypadku nowego pojazdu, pierwszy przegląd ma nastąpić przed upływem 3 lat od daty rejestracji, następny 2 lata później i każdy następny już co roku. Te daty nie podlegają dyskusji, ponieważ są zapisane Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 18 września 2009.

Konsekwencje

W razie wypadku, kiedy umknie nam data, do której mieliśmy zrobić badania techniczne, musimy liczyć się  z poniesieniem konsekwencji. Jeśli zauważy to kontrola drogowa, wówczas policjant może wystawić nam mandat właścicielowi pojazdu w kwocie 20-500 zł. Poza tym na pewno zabierze nam pojazd na lawecie (koszt ponosi kierowca), ale także dowód rejestracyjny pojazdu na 7 dni i wystawi pozwolenie na czasowe poruszanie się po drogach. Ten czas musimy wykorzystać na nadrobienie zaległości i wykonanie badania technicznego.

Ile zapłacę za przegląd po terminie?

Ceną, jaką poniesiemy za brak ważnych badań technicznych jest nie tylko zatrzymanie dowodu rejestracyjnego przez służby drogowe, ale także wyższe kwoty, które zostawimy w stacji kontroli pojazdów. Za terminowe badania samochodu osobowego do 3,5 t bez instalacji gazowej zapłacimy 98 zł. W przypadku, kiedy przekroczymy termin choćby o jeden dzień, będzie trzeba płacić stawki podwójne.

Ale to nie wszystko. Brak ważnego przeglądu może odbić się także na ubezpieczeniu komunikacyjnym OC i AC. W razie jakiejś szkody i braku ważnych badań, ubezpieczyciel może próbować dowodzić, że do zdarzenia doszło w wyniku niesprawności pojazdu. Jeśli to będzie trafna diagnoza, odszkodowanie będzie pomniejszone.


Chcesz wiedzieć, czy Twoje auto nie miało szkody, ani nie jest “kradzione”. Sprawdź VIN!