To już pewne – od przyszłego roku w polskich miastach pojawią się duże ograniczenia ruchu związane z wprowadzaniem tzw. ekostrefy. Aby jeździć po ekostrefach nasz pojazd będzie musiał być wyposażony w specjalne naklejki (będą one klasyfikować samochody i motocykle pod względem zanieczyszczenia powietrza). 

Pomimo tego, że wciąż chętnie kupujemy używane samochody (tylko w ostatnim roku na rynku aut używanych przeprowadzono 1,7 ml transakcji, a kolejne 700 tysięcy sprowadzono na własną rękę), posłowie Platformy Obywatelskiej z Tadeuszem Arkitą na czele chcą ograniczyć wjazd starszych samochodów do centrów miast. Zrobią to rękami władz poszczególnych  miast za pomocą wspomnianych we wstępie ekostref.

Zakaz wjazdu obejmie starsze auta (te, które emitują zbyt dużo szkodliwych gazów). Co ważne, nie będzie on dotyczył mieszkańców centrum oraz posiadaczy „żółtych tablic”. 

Największe kontrowersje budzą jednak zasady przyznawania kolorów naklejek. Będą one zależne od rodzaju paliwa oraz daty pierwszej rejestracji. Najbardziej poszkodowani będą mieli właściciele diesli. Samochody z takimi silnikami z lat 1997 – 2001 dostaną naklejkę czerwoną, żółta przypadnie tym z lat 2001 – 2006, a zielona – 2006 – 2010.

Z kolei samochody z silnikiem wysokoprężnym (zarejestrowane po 2010 roku) będą w najwyższej klasie. Całkowity zakaz wjazdu do ekostref będą miały wszystkie diesle wyprodukowane przed 1997 rokiem i wszystkie auta benzynowe sprzed 1993 roku. Posiadacze aut benzynowych zarejestrowanych po 1993 roku trafią do klasy czwartej z zieloną naklejką, a z niebieską do piątej te zarejestrowane po 2001 roku.

Koszt naklejki wyniesie 10 złotych. Naklejki  będą jednolite dla wszystkich miast.